Łączna liczba wyświetleń

2 lutego 2014

#1 - Louis

Cześć! Nazywam się Jennifer Rose, mam angielskie imię i nazwisko, ale jestem Polką. Od kilku miesięcy mieszkam w małym miasteczku Doncaster. Tak, to Doncaster w którym mieszka Louis Tomlinson z One Direction - mój największy idol. Bardzo chciałabym do spotkać, mimo, że mam na to marne szanse, no ale nie po to tu przyjechałam. Po prostu razem z rodzicami uznaliśmy, że skoro jestem już pełnoletnia powinnam zacząć inne życie, w nowym mieście, z nowymi znajomymi. To tutaj poznałam Katherine i Meggi.

Wracałam z małych zakupów. Kupiłam kolorowy top i czarne spodenki z ćwiekami. 


Wsadziłam do uszu słuchawki, włączyłam Midnight Memories i szłam powolnym krokiem z zamkniętymi oczami, ponieważ drogę do mojego domu znałam na pamięć.
Nagle usłyszałam pisk opon, ale zanim zdążyłam otworzyć oczy straciłam przytomność.
Obudziłam się w szpitalu. Przyszedł do mnie lekarz i powiedział, że byłam przez tydzień w śpiączce.
Byłam przerażona, bo nie pamiętałam co się stało. Przypomniałam sobie dopiero gdy lekarz mi opowiedział o tym zdarzeniu. Oznajmił mi, że ktoś chciałby się ze mną zobaczyć. Pomyślałam, że to Katherine albo Meggi, ale to co zobaczyłam wprawiło mnie w osłupienie...


_________________________________________
Badum tsss, no i jest pierwsza część ;)
Wiem, beznadzieja... :/ Ale to mój pierwszy imagin.
W ogóle, to dopiero teraz zauważyłam, że to jest takie krótkie.
:( Będę się musiała postarać żeby kolejne części były dłuższe, no chyba, że wolicie takie krótkie. To też w sumie zależy od was.
Także komentujcie.
Mam nadzieję, że będziecie chcieli dalej czytać.
5 KOMENTARZY I BĘDZIE 2 CZĘŚĆ! :3 <szantaż> :D 

Love, Klaudia. 

7 komentarzy:

  1. Podoba mi się! :)
    Chętnie będę czytać tylko informuj mnie jakoś o rozdziałach :) *^* plus zawsze chętnie komentuję :)
    Zajżyj też do mnie,pierwszy rozdział,komentarz mile widziany *^* : http://czechorka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie piszesz... Żeby rozdziały były dłuższe możesz pisać więcej opisów np.: sala było dośc mala, miala biale sciany... To okropne! Tak wlasnie wyobrazalam sobie szpital psychatryczny...
    No ale tak to bardzo fajnie sie zapowiada... PS Oczywiscie wiadomo ze potrącil ją Louis :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący imagin , zapowiada się ciekawie . Dobrze Ci idzie jak na początek . Czekam na next ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. super!
    oto mój blog: http://loczek-blog.blogspot.com/
    obserwuję każdego, kto zaobserwuje mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieśniaku, dodawaj 2 część i to już! ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie Banaszek.. oby tak dalej! =^.^=

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo , dalej ! <3

    OdpowiedzUsuń