Łączna liczba wyświetleń

8 lutego 2014

#7 - Louis

Rozdział dedykowany Klaudii Nikiel i Karolinie Wawryszczuk  :)
__________________________________________

... zakrwawiony, a zawinięty w niego była żyletka.
- Louis, kochanie... co to ma być? 

- Przepraszam, miałem to wyrzucić - odpowiedział zakłopotany szatyn. 
- Nie masz za co przepraszać, po prostu się tego pozbądź, bo ja nie chcę Cię stracić... 
- Dobrze skarbie - wyjął z mojej dłoni skrawek materiału razem z żyletką i wyrzucił do kosza.
- Masz tego więcej? 

- Nie. 
- To dobrze. A teraz będę Cię pilnować, żebyś więcej tego nie zrobił. 
- Musisz? Obiecuję, że już nie będę. 
- Tylko dlatego, że bardzo Cię kocham... - pocałowałam go delikatnie. 
- Dziękuję, nie wyobrażam sobie bez Ciebie mojego życia. Zrobię dla Ciebie wszystko - czule ucałował moje usta, a ja oddałam pocałunek. 

Po spakowaniu wszystkich rzeczy Tomlinsona, zeszliśmy do salonu i obejrzeliśmy jakieś romansidło. Jedliśmy ciasteczka i ciągle się przytulaliśmy. Było cudownie, ale zrobiło się ciemno i uznałam, że muszę już iść do domu.
- Lou, kochanie, ja muszę już się zbierać, bo zrobiło się ciemno, a mam kawałek do domu. 

- Jeśli chcesz to Cię odwiozę.
- Na prawdę, możesz? Byłoby super. 

- No to zbieraj się - uśmiechnął się. 
Wsiedliśmy do samochodu, Tommo włączył radio. Akurat leciała piosenka Story Of My Life. Zaczęłam ją śpiewać na cały głos. Louis dołączył do mnie i nasze głosy rozbrzmiały w całym samochodzie.
- Niezły masz głos - powiedział szatyn, gdy piosenka się skończyła. 

- Dziękuję, ale Tobie nigdy nie dorównam. Jesteś najlepszy - pocałowałam go w policzek.  
Pożegnaliśmy się namiętnym pocałunkiem. Skierowałam się ku drzwiom wejściowym do mojego domu. Louis czekał dopóki nie zamknęłam za sobą drzwi.
Wyjęłam butelkę czerwonego wina i nalałam sobie jeden kieliszek. Usiadłam na kanapie i powoli sącząc płyn rozmyślałam nad zmianami jakie wprowadził do mojego życia Louis. Odstawiłam jeszcze zapełniony kieliszek na stolik.



Powoli wchodziłam schodami na piętro. Wyjęłam z szafy piżamę i poszłam wziąć kąpiel. 
*ciekawe jak bardzo jeszcze zmieni się moje życie* - myślałam leżąc w wannie.
Gdy kładłam się spać postanowiłam przejrzeć szybko twittera. Miałam już odkładać telefon na szafkę nocną, ale dostałam sms'a.
"Śpij dobrze kochanie. <3 :*
ps. Mam nadzieję, że Cię nie obudziłem." - napisał Tommo. 

"Nie obudziłeś mnie. Ty też śpij dobrze. Kocham Cię. <3 :*"
Poczułam, że moje powieki opadają, więc wtuliłam się w poduszkę i zasnęłam. 
Obudziłam się 8:15. Zaspana stanęłam przed szafą i w poszukiwaniu odpowiednich ubrań przekopałam się w jej najdalsze zakątki. Po długich poszukiwaniach odnalazłam to co chciałam, a były to: marmurki i mój szczęśliwy t-shirt.
 


















Związałam włosy w zwykłego kucyka, pomalowałam rzęsy tuszem.
Zeszłam do kuchni, zrobiłam sobie kanapki, nalałam do szklanki trochę soku i przystąpiłam do konsumpcji. Po skończonym posiłku, odłożyłam naczynia do zmywarki. Postanowiłam pójść na spacer.
Założyłam na nogi moje ukochane vansy.


Pobiegłam jeszcze na górę po kurtkę, ponieważ zrobiło się na dworze chłodno. Mam ogromny sentyment do tej kurtki, bo dostałam ją od mamy w dniu wyjazdu do Doncaster.
Oprócz niej i kilku zdjęć rodzinnych nie mam nic co mogłoby mi przypominać o rodzinie pozostawionej w Polsce. 
O godzinie 10. udałam się w kierunku parku. Po drodze wstąpiłam do sklepu po butelkę wody i ruszyłam dalej. Usiadłam na ławce obok fontanny. Wybrałam z telefonu numer do mojego rodzinnego domu i zadzwoniłam, bo stęskniłam się za rodzicami. 
- Halo, mama? 
- Jennifer? Jak miło, że w końcu zadzwoniłaś. Ja miałam to zrobić, ale uznałam, że skoro ty nie dzwonisz to nie będę Ci przeszkadzała, bo możesz mieć coś ważnego do zrobienia. Opowiadaj co u Ciebie słychać.
- Wiesz, mamo... 
- Stało się coś? 
- W sumie to tak... 
- Ale coś złego? - słyszałam w jej głosie nutkę przerażenia. 
- Raczej coś dobrego. Pamiętasz mojego idola? 
- Tego Louisa... jak mu tam... Tomlinsona, tak?
- Tak, tego. Bo ja go poznałam i jesteśmy parą! 
- Nawet nie wiesz jak bardzo cieszę się twoim szczęściem córeczko. 
- A jak to się stało? 
- Miałam malutki wypadek, ale nie chcę o tym rozmawiać, teraz liczy się dla mnie teraźniejszość i przyszłość. 
- Nie zmuszam Cię do niczego. 
- Mamo, jest jeszcze jedna sprawa. Razem z Louisem przeprowadzam się do Londynu. 
- To chyba też dobra wiadomość. Ja nie mam nic przeciwko, tata na pewno też. 
- Jejku, kocham Was! 
- Chcemy tylko twojego szczęścia. No, słonko, kończ już bo dużo zapłacisz za rachunek. 
- Wy zapłacicie - zaśmiałam się. 
- No fakt. Papa, kochamy Cię. 
- Ja Was też. Papa. 
Połaziłam jeszcze trochę po parku, a potem wróciłam do sklepu, żeby zrobić małe zakupy na jutrzejszą podróż. W sklepie spędziłam prawie godzinę, kupiłam dużo smakołyków i kierowałam się do mojego domu.
Dostałam sms'a od Louis'a: 

"Hej kochanie. Wyjeżdżamy o 5 rano, wiem, że to wcześnie, ale tak będzie najlepiej. <3"
"Hej :* Dobrze, będę na Ciebie czekać. Poinformuję Meg. Kocham Cię. <3" 

Skierowałam się do domu mojej przyjaciółki. Otworzyła mi drzwi, ale nie chciałam wchodzić do środka. Przekazałam jej wiadomość i o godzinie 14. wróciłam do domu.
Odłożyłam zakupy na szafkę i poszłam spakować swoje rzeczy do walizek. Udało mi się wyrobić w 2 godziny. Szczerze mówiąc, myślałam, że dłużej mi nad tym zejdzie.
Zeszłam do kuchni żeby coś zjeść. Przygotowałam składniki na lasagne i zaczęłam przygotowywać potrawę. Nie zajęło mi to dużo czasu, ale efekt był całkiem niezły. 

Zjadłam kawałek, a resztę schowałam do lodówki. Wyjęłam z zamrażarki lody czekoladowe i zjadłam całe opakowanie. *to do mnie nie podobne... to chyba przez stres* 
Tak, trochę denerwuję się tym wyjazdem, ale najważniejsze jest to, że będę mogła być zawsze przy moim ukochanym. 


______________________________________________
Przepraszam, że jest taki krótki i beznadziejny, ale jakoś nie mam weny... :( 
Dałam dedykację dla dwóch czytelniczek :) 

KOMENTUJCIE TO MOTYWUJE <3 
Nie wiem kiedy będzie kolejna część... może jutro.

Love, Klaudia. 

10 komentarzy:

  1. Świetny rozdział wieśniaku <3 Czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały ! czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beznadziejny? Weź sie uderz w łeb ! :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny! Czekam na następny *_* <33

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz kolejną część !! :)
    @dominika2662

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy bd kolejna część ? :))) <333 Mega! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedy next ? ;***

    OdpowiedzUsuń
  8. Next! ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  9. NEEEXT!!! :3 ♥

    OdpowiedzUsuń