Łączna liczba wyświetleń

5 lutego 2014

#5 - Louis

... przygryzłam swoją wargę i rzuciłam się na łóżko. Tomlinson obserwował mnie uważnie. Zaczął zbliżać się w moją stronę. Położył się na łóżku, bardzo blisko mnie. Popatrzył na mnie takim wzrokiem jakby chciał mnie zjeść.
W jego oczach odnalazłam pytanie: chcesz tego samego co ja?
Louis zauważył, że pokiwałam lekko głową przytakując, na co on się uśmiechnął. 
- Przepraszam, że zapytam, ale... robiłaś to już kiedyś? 

- Nie - odpowiedziałam speszona. Czekałam na Ciebie mój książę.
Ucałował moje czoło.
- Będę delikatny, obiecuję.
- Ufam Ci - dałam mu buziaka w usta.
Lou zdjął swoją koszulkę i zaczął działać. Najpierw całował moje usta, potem szyję... Zdjął moją koszulkę, a ja odpięłam mu pasek i zaczęłam ściągać jego spodnie. On nie pozostał mi dłużny.
Zdjął moją koszulkę i spodnie. Leżeliśmy w samej bieliźnie, ale nie trwało to długo. W kilkanaście sekund na łóżku leżało dwoje nagich zakochanych.
Kontynuował to co wcześniej zaczął. Lizał moje sutki, całował brzuch... zjechał trochę niżej. Zaczął pieścić moją kobiecość. Wydawałam z siebie ciche jęki. Wsadził we mnie swoje palce, a dopiero potem penisa. Z moich ust wydobył się jeden głośny jęk.
- Przepraszam, nie chciałem... - wyszeptał.
- Nic się nie stało... kontynuuj - również wyszeptałam i przygryzłam płatek jego ucha.
Louis wchodził we mnie coraz głębiej, wydawaliśmy z siebie ciche jęki. Poczułam w sobie jakąś ciecz... to była sperma.
Oboje doszliśmy. Tommo mocno mnie przytulił i podziękował za wytrwałość.
Wtuleni w siebie usnęliśmy.

Rankiem, gdy się obudziłam nie znalazłam obok mojego księcia. Pomyślałam, że to co się wydarzyło to tylko sen.
Zeszłam do kuchni i zauważyłam Lou smażącego naleśniki.
Oparłam się o futrynę i patrzyłam na to co robi. Pod nosem śpiewał "Kiss You". Wprawił swój seksowny tyłek w ruch, na co cicho się zaśmiałam. Mój ukochany odwrócił się w moją stronę, wziął mnie na ręce i pocałował.
Podał na stół pachnące i pięknie wyglądające naleśniki, które uwielbiam. 



Jedliśmy powoli, a Lou ciągle się uśmiechał. Czułam się dziwnie, bo nie wiedziałam o co mu może chodzić.
- Ubrudziłaś się, może ci pomóc?
- Skoro chcesz - zaśmiałam się.
Podszedł i zlizał bitą śmietanę z kącika moich ust. 
- Mmm, słodka - uśmiechnął się szeroko.
Gdy zjedliśmy przygotowany posiłek, Tommo włożył naczynia do zmywarki i nalał nam wody do szklanek.
Louis chyba lekko się zdenerwował... Jakby chciał mi powiedzieć coś strasznego... Zaczynam się bać, na prawdę.
- Kochanie, bo ja...
- Już mnie nie kochasz? Nie jestem wystarczająco dobra w łóżku? - zapytałam.
- Nie, nie o to chodzi. Bardzo Cię kocham i będę kochał zawsze. W łóżku byłaś niesamowita, mimo, że był to Twój pierwszy raz.
Chodzi o to, że dostałem wiadomość, że muszę wyjechać do Londynu, bo musimy coś tam nagrywać z chłopakami. Muszę jechać...
- I... zostawisz mnie tutaj samą, tak? Na jak długo?

(...) c.d.n.

______________________________
Na życzenie jednej z czytelniczek, dodałam wcześniej niż planowałam... Rozdział miał być dłuższy, ale jakbym nie dodała to SZANOWNA PANI M. by mnie chyba zabiła. ;)

10 komentarzy - next (teraz nie będę zmieniała tej liczby i będzie ona zawsze taka sama)

Jakoś mi nie pasowały do tego rozdziału obrazki, więc użyłam gif'ów. Mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza.
Mamy tutaj scenę +18. Mhh, moje pierwsze dzieło, piąty rozdział i już scena łóżkowa. haha :D Nie wiem czy się udała, ale to chyba nie moja bajka takie sceny. Trudno... wyszła jak wyszła.

Love, Klaudia.

8 komentarzy:

  1. No zabiłabym cię, zabiła... Czekam na next SZANOWNA PANI K. ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Omnomnomnomn *.* NEXT! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle zajebiste, wieśniaku ;* Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisz dalej i szybko wstaw kolejny rozdzial! :)
    @dominika2662

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahah :D
    brawo! :D
    NEEEEXT PLEASE! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedy bd kolejna część ? :> cudnie piszesz <3

    OdpowiedzUsuń
  7. NEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEXT !!!!!!!! =^.^= ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Super . Dawaj next ;)

    OdpowiedzUsuń